Kaczyński, Duda, Ziobro zaczynają się bać. Porażka zagląda im w oczy

Rzeczpospolita napisała w tym tygodniu o możliwości ukarania polskiego rządu za forsowanie ustawy represyjnej. Według gazety, sankcje mogą być “drakońskie”. Za każdy dzień zwłoki w realizacji postanowień Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej groziłaby kara w wysokości dwóch milionów euro. Informacja nie została potwierdzona przez żadne źródło oficjalne, mimo to stała się nośnym tematem. W Radiu ZET odniósł się do niej także Błażej Spychalski, rzecznik prezydenta Dudy.

– Po pierwsze bazujmy na dokumentach i bazujmy na faktach, a po drugie Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego jest faktem, działa na podstawie ustawy, która została przyjęta przez parlament i podpisana przez prezydenta – zadeklarował rzecznik kancelarii Dudy. Rząd wspólnie z prezydentem chcą więc postawić Unię Europejską, sędziów i Polaków przed faktem dokonanym. Nowa ustawa jest zdaniem ekspertów niezgodna z Konstytucją, ogranicza prawa do niezależnego sądu uzależniając sądownictwo od władzy wykonawczej. To wszystko jednak nie ma znaczenia, bo ustawowe bezprawie ma być “faktem”, z którym nie można dyskutować.

– Przypominam, kwestie sądownictwa nie podlegają traktatom europejskim – zaznaczył Spychalski. To co dla prezydenckiego rzecznika jest oczywiste, nie jest prawdą według krytyków ze środowiska prawniczego. Traktaty europejskie zobowiązują kraje członkowskie UE do zachowania standardów demokratycznego państwa prawa. Ustawa represyjna nie stanowi problemu, bo reguluje kwestie wymiaru sprawiedliwości. Problemem jest to, że zaburza stosunek trójpodziału władzy, dając narzędzie politycznej presji władzy wykonawczej (Ministra Sprawiedliwości) na sędziów.

– Prowadzimy dialog z Komisją Europejską, jest zrozumienie dla naszych reform, nasze tłumaczenia spotykają się często ze zrozumieniem. Możemy prowadzić dialog, natomiast dialog nie może być prowadzony w ten sposób, że ktoś nas będzie próbował postawić pod ścianą – stwierdził Błażej Spychalski. W ten sposób rzecznik prezydenta zaprzeczył sam sobie. Godzi się na dialog, w którym nikt nie jest stawiany przed faktem dokonanym, mimo, że minutę wcześniej zaznaczył, że Unię Europejską trzeba postawić przed faktem dokonanym.

Nonszalancja prezydenckiego rzecznika zadziwia. Prezydent i rząd mają według niego zmusić Unię do postępowania zgodnie z politycznymi priorytetami partii rządzącej w Polsce. Jeżeli Unia się nie zgodzi i TSUE faktycznie ukarze rząd za wspieranie nielegalnej Izby Represyjnej SN, zapłacą za to Polacy.

Kmicic z chesterfieldem

Platforma Obywatelska ma za sobą kryzys, pod nowym przywództwem Borysa Budki zyskuje wigor, wiarygodność, tym bardziej że PiS dołuje i się nie podniesie mimo zapowiadanych transferów finansowych z budżetu państwa.

Małgorzata Kidawa- Błońska prezentuje się jako przyszły prezydent godna tego stanowiska, kompetentna.

Ale dobrego imienia Polski tak prosto nie będzie można odzyskać.

I przede wszystkim musimy się bać, iż Kaczyński wyśle przeciw nam służby policyjne. Bo tego ten mentalny sowiet użyje.

Do ludzi zaczyna docierać, że zniszczenie sądownictwa uderza także w nich.

Na szczęście sędziowie się nie boją, to kamaryla Kaczyńskiego ma się bać, bo pierdel mają jak amen w pacierzu.

„Alleluja i na wojnę” – to komunikat z konwencji Solidarnej Polski. Konwencji, która – jak mówił Zbigniew Ziobro – wynikała z „potrzeby chwili”. Ta z kolei była spowodowana przez dwie rzeczy: dążenia Jarosława Gowina do złagodzenia kursu wobec sądów i rosnącego dla Zbigniewa Ziobry ryzyka, że instytucje Unii Europejskiej…

View original post 601 słów więcej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s